logoCentrum Kultury i Wypoczynku
w Andrychowie

 

Dni Andrychowa 2010. 11. czerwca. Dzień czwarty.
Ten "Dżem" wart jest każdej ceny

Gdyby w życiu wszystko było proste i łatwe - byłoby super! ... przez jakiś czas ... przynajmniej przez chwilę ... Jakie jednak byłoby wtedy nasze życie? Poukładane, przykładne, bez błędów ... bez emocji, przewidywalne dzień po dniu. Nie byłoby wielkich wzruszeń, łez, żalu, euforii, czegoś co sprawia, że aż ciarki przechodzą po plecach. Nie byłoby też ... wspomnień. Bo i po co.

Ludzie. Ileż w nas kryje się emocji, jak bardzo chcemy się nimi dzielić. Jak bardzo potrzebny nam jest drugi człowiek, rozmowa, wspólne przeżywanie chwili.

Po całym miesiącu deszczu, po feralnym maju 2010 roku w końcu słońce ponownie przypomniało nam o swojej obecności. W kolejnych dniach czerwca mieliśmy prawdziwego pogodowego totolotka. Święto miasta - Dni Andrychowa, cykl imprez organizowanych od lat przez Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie dla mieszkańców Gminy Andrychów i gości nas odwiedzających trafił na wspaniałą pogodę.

Jak mało zależy od nas. Jak bardzo nasze życie zależy od czynników na które nie mamy wpływu.

Pogoda - jak wiele zależy właśnie od niej. Oczywiście - nie ma co się rozczulać i całej winy za nasz los zrzucać na warunki zewnętrzne. Po każdej zimie - przychodzi wiosna, po deszczu - słońce, a po ...

... przychodzi

I właśnie takie dni - słoneczne, upalne powitały nas w dniu prawdziwej, muzycznej uczty - koncertu, na który czekało prawie całe miasto.

Dzięki grupie motocyklistów - Grey Wolves - skupiającej miłośników motocykli, oraz wszystkim tym, którym na słowo "mój motocykl" mocniej bije serce - muzycy przybywający na piątkowy koncert przyjechali w niecodziennej asyście !

Tą dostawę "Dżemu" - zapamiętamy na długo!

Przed i po samochodzie wiozącym artystów - kawalkada motocykli! która przywiozła i odprowadziła aż pod samą scenę - jedną z najbardziej charakterystycznych grup polskiej sceny muzycznej.

Nawet laik oglądając ogrodzenie stadionu miejskiego - musiał się domyślać z ilości banerów reklamowych, że na takim koncercie i takiej imprezie - warto być.

Czego jak czego - ale takiej kolejki po "Dżem" - nigdy jeszcze w naszym mieście nie było! Panie i panowie - "Dżem" dla wszystkich! Za darmo!

Fani - tuż po wejściu na Stadion mieli nie lada gratkę - można było zaopatrzyć się w muzę i setki gadżetów związanych z legendarną grupą.

Nad spokojnym przebiegiem imprezy, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy związane ze zdrowiem i opieką medyczną czuwała Maltańska Służba Medyczna.

:) Tak wyglądała scena na godzinę przed koncertem. Pojawiają się już pierwsi fani ... tymczasem przybywająca na kocert publiczność ...

... podziwiała prawdziwe motoryzacyjne cacka - motocykle naszej lokalnej eskorty "Dżemu"

Jak wspomnieliśmy wcześniej - zespół "Dżem" przywieźli "Grey Wolves" - Klub motocyklowy zrzeszający motocyklistów z całego regionu ...

... oraz liczna grupa miłośników motocykli z całej naszej okolicy!

Po przyjeździe na stadion ...

... tuż za bramą wjazdową można było podziwiać prawdziwe moto-perełki!

Tymczasem - na płycie stadionu - kolejna atrakcja! Przygotowania do startu balonem!

Lekki wiatr, błękitne niebo ...

W drogę! A właściwie w niebo! Z Kulturą!

My tu sobie gadu gadu o motocyklach i balonach - a tymczasem miejsca pod sceną coraz mniej!

Legendę polskiej sceny muzycznej zapowiedział Mirosław Mrzygłód - andrychowianin - dziennikarz. Zapowiedział dla ...

... conajmniej kilku tysięcy andrychowian i gości Dni Andrychowa!

Ludzie byli dosłownie wszędzie! :) Oczywiście poza płytą boiska stadionu AKS Beskid :) Dobre nagłośnienie sprawiło, że praktycznie w każdym punkcie stadionu można było znaleźć własne miejsce!

Apropos nagłośnienia! Wszystko pod kontrolą!

Muzyka "Dżemu" dosłownie i w przenośni - wnika w nas. Jest tuż obok!

Młodość. Czas nauki na własnych błędach, nieokreślony błogostan, myśli nieuczesane, przyjaciele, mnóstwo wspomnień, a wszystko to spowite w mgiełce w której na próżno szukać wydarzeń dnia powszedniego, obowiązków związanych z nauką. Młodość. Ileż każdy z nas ... ludzi trochę już mniej młodych :) dałby by wrócić tamten czas ... czas pierwszych koncertów "Dżemu", lata osiemdziesiąte ... chociaż na krótką chwilę ...

W ciągu ostatnich lat kilka razy za sprawą Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie mieliśmy okazję "otrzeć się" o "Dżem" - niesamowitą próbkę swoich możliwości przedstawił obecny wokalista Dżemu - Maciej Balcar (fotoreportaż z Klubu Pod Basztą).

Później gościliśmy w Krakowskim Salonie Poezji - fotoreportaż niezwykłego człowieka - poetę, Mirosława Bochenka, autora nieśmiertelnych słów śpiewanych przez Ryśka Riedla ...

Ale jedno wiem po latach.
Prawdę musisz znać i Ty
Zawsze warto być człowiekiem,
Choć tak łatwo zejść na psy ...

Jak poznać siłę i ponadczasowość utworów muzycznych? Tekst i muzyka, występujący zespół i publiczność, światła nocy i światło sceny - przenikają się wzajemnie w niemal idealnych proporcjach. Nasze życie, codzienność, chwile wzruszeń, szczególne wydarzenia w naszym życiu - jak wielki wpływ na nas mają słowa i muzyka. Jak bardzo przenikają nasze ciała sprawiając, że krew płynie szybciej, serce bije jak oszalałe chcąc wyrwać się do bliżej nieokreślonego - doskonałego świata uczuć.

Czas staje w miejscu. Stanowimy jedną całość. Budzą się wspomnienia - mieszając się z teraźniejszością.


Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic
Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil

Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć.
Bez znieczulenia bez niepotrzebnych nie spełnienia, myśli złych.

Jak to możliwe, że jeszcze przed chwilą śpiewaliśmy te słowa ... a teraz już kolejne pokolenia wznoszą sie pod niebo w ich rytmie ...

Bywa różnie ...

Każdemu co zdarza się
Mieć czasem ten gorszy dzień
Nie uciekniesz od tego nie
Bankowo dopadną Cię

... właśnie wtedy, gdy nie ma wokół nas ludzi - z pomocą przychodzi muzyka ...

Kiedy w naszym ogrodzie pojawia się wielki kopiec złotych jaj - nie zastanawiamy się skąd się wziął - jest, bo tak ma być i zawsze tak będzie! Przewrotność losu. Paw swoim podarunkiem spycha nas czasem na samą krawędź życia - tam, gdzie czeka to najgorsze ... samotność.

Nic nie trwa wiecznie. Goń życie goń, zafarbuj siwą skroń, głupcy się śmieją, nic nie rozumieją - goń życie! Goń !

Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć.
Bez znieczulenia bez niepotrzebnych nie spełnienia, myśli złych.

To jakieś przekleństwo, które ktoś kiedyś na nas rzucił. Starzeją się tylko nasze ciała, umysł i dusza dojrzewają by osiągnąć zrozumienie.

Ale są chwile - kiedy to prawo nie obowiązuje! Chwile takie właśnie jak ta ! Ciało znika - jesteśmy jednością uczuć i myśli!

Adam i Beno Otręba

Harley mój, to jest to
Kocham go
!

To dla Was Grey Wolves!

Miał dom i rodzinę, spokojnie mógł żyć
Lecz często uciekał, by stanąć przed wami
By znów nabrać sił, by znów nabrać sił

Maciek Balcar i Jurek Styczyński

Zbyszek Szczerbiński

Ten "Dżem" nie ma ceny!

Sprawia, że wznosimy się ponad rzeczywistość, płyniemy ...

Chociaż puste mam kieszenie
No i wódy czasem brak
Ja już nigdy się nie zmienię
Zawsze będę żył już tak

Ludzie. Jak wiele nas łączy, jak błache sprawy mogą na nas wpłynąć, sprawiając, że życie traci sens. Dobrze jest, gdy ktoś poda wtedy pomocną dłoń - jak Ochrona na koncercie - odbierając nas po "locie" nad tłumem ...

Maciek Balcar i Jurek Styczyński, Adam i Beno Otręba, Zbyszek Szczerbiński, Janusz Borzucki

Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec,
Muszę mieć, muszę ją mieć.

Musi i ma! Ma nas wszystkich - całą publiczność!

Mijają lata. Kolejni ludzie śpiewają te same słowa. Brzmienie inne - ale sens ten sam! Słowa które trafiają dokładnie w jeden punkt - w samo sedno naszego pokręconego czasami życia!

Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic
Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil

Dżem.

Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj ... Bo przyjaciela straciłbyś - jak ja
... Lubiłeś tylko czasem posłuchać jak gra ... A czy pomyślałeś, skąd biorą się tacy jak on?

Czas zabawy, czas wytchnienia. Chwila która trwała ... jest już za nami. Kolejna rysa na winylowej płycie naszego życia - zapisana. To nasza Płyta ... nasz jedyny i niepowtarzalny singiel. Będziemy ją jeszcze nie raz zapisywać kolejną muzyczną ścieżką ... by po wielu latach, zakurzoną, stojącą na półce - wziąść do ręki i przypomnieć sobie. Tak. Byłem tam wtedy. Byłem na tym koncercie. Ileż tam było ludzi! Słowa niosły się na całe miasto! Było gorąco! Ileż by człowiek wtedy dał, żeby wskoczyć do wody na zamknięty nocą basen ...

... który po całodziennym oblężeniu kładł się do snu.

Tylko on - bo ludzie jeszcze długo nie zasnęli! A działo się to 11. czerwca 2010 roku podczas Święta Miasta - Dni Andrychowa!

 

Jarosław Skupień

 

W tekście - pochyłym drukiem przytoczono fragmenty utworów zespołu "Dżem" zaśpiewanych podczas koncertu ... dobrze znanych na pamięć nie tylko przez autora tego fotoreportażu ale i kilka tysięcy andrychowian przybyłych tego dnia na koncert.

 

Wszystkim sponsorom oraz instytucjom współpracującym składamy serdeczne podziękowania !

 

Sponsorami Dni Andrychowa 2010 byli :


 

Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie (C) 2010